Michalici

Ze św. Michałem Archaniołem na Jasną Górę

06-07-2020

facebook twitter
Blisko 700 osób uczestniczyło w sobotę, 4 lipca br. w 5. Pielgrzymce Rycerzy i Czcicieli św. Michała Archanioła na Jasną Górę. Pielgrzymom towarzyszyła kopia Figury św. Michała Archanioła z Groty Objawień na Gargano.

„Św. Michał Archanioł co roku przybywa do Matki Bożej, jest to pielgrzymka, która co roku pociąga za sobą wielu ludzi - mówi ks. Piotr Prusakiewicz, michalita, redaktor naczelny dwumiesięcznika 'Któż jak Bóg' - Warunki są trudne, ale jest wielkie pragnienie duchowe spotkania z żywym Bogiem. Z zachowaniem wszystkich przepisów sanitarnych możemy duchowo, ubogacająco przeżyć tę uroczystość”.
Pielgrzymka zgromadziła wiernych z parafii pw. św. Michała Archanioła w całej Polsce, ruchu Rycerzy św. Michała Archanioła i Czcicieli św. Michała Archanioła, osoby noszące szkaplerz św. Michała Archanioła, czytelników dwumiesięcznika „Któż jak Bóg”, tych, którzy uczestniczyli w Polsce w nawiedzeniu figury oraz tych, którzy biorą udział w pielgrzymkach na Górę Gargano.
„Kiedy działanie zła się intensyfikuje, ludzie czują potrzebę szczególnego zawierzenia się Mate Bożej i Michałowi Archaniołowi. Przyjeżdżają osoby uzależnione, ponieważ jest modlitwa o uwolnienie z nałogów, rodzice modlący się za swoje dzieci, małżonkowie o to, żeby były ocalone małżeństwa, jest też mocna modlitwa za duchowieństwo, intencji jest więc bardzo wiele. Przed pielgrzymką przyjmujemy również ponad 500 intencji od czytelników, które tutaj, na Jasną Górę przynosimy” - opowiada ks. Prusakiewicz.
Rzeźba nawiedzająca Jasną Górę jest kopią figury św. Michała Archanioła z Sanktuarium na Górze Gargano, w mieście Monte Sant’Angelo we Włoszech. Sanktuarium św. Michała Archanioła powstało tam na pamiątkę objawień archanielskich, jakie miały tam miejsce w końcu V wieku. Sanktuarium zasłynęło niezwykłymi łaskami, które można tam wyprosić - do dziś nawiedzają je rokrocznie miliony pielgrzymów. Bazylika w Monte Sant’Angelo od wieków była celem pielgrzymek nie tylko zwykłych ludzi, ale również papieży, świętych i władców.
„Michał Archanioł objawił się aż 4 razy, a każde objawienie niesie szczególną treść. Ostatnie związane jest z epidemią dżumy, która atakowała Włochy. Dziś też wiele osób modli się do niego, aby trzymał nas pod swymi skrzydłami, żebyśmy nie zostali zarażeni” - podkreśla ks. Prusakiewicz.
W Polsce od 7. lat trwa peregrynacja wiernej kopii figury św. Michała. Figura powstała na prośbę Zgromadzenia Michalitów, została poświęcona w Gargano i rozpoczęła wędrówkę po Polsce.

Widocznym znakiem szczególnego uciekania się o pomoc do św. Michała jest modlitwa, ułożona w 1886 przez papieża Leona XIII, odmawiana codziennie w wielu polskich parafiach, także na Jasnej Górze podczas wieczornego Apelu Jasnogórskiego: „Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen”.
Dla osób, które chcą zetknąć się z kultem św. Michała Archanioła polecamy dwumiesięcznik „Któż jak Bóg” o życiu duchowym i o aniołach oraz stronę nawiedzeniefigury.pl, gdzie znaleźć można wiele informacji o peregrynacji i kalendarium nawiedzenia.

W programie całodniowego spotkania na Jasnej Górze znalazły się: Msza św. w Kaplicy Matki Bożej o godz. 14.30 pod przewodnictwem przełożonego generalnego księży michalitów ks. Dariusza Wilka, z homilią ks. Roberta Ryndaka, nabożeństwo o uzdrowienie duszy i ciała i uwolnienie z nałogów, spotkanie z egzorcystą ks. Zbigniewem Baranem, oraz Apel Jasnogórski.
„Jak dzieci przybywamy do Matki, która najlepiej zna nasze serca i sumienia, wie, co jest przedmiotem naszej troski, obawy i lęków, cieszy się też każdym naszym sukcesem. Dzisiaj przychodzimy jako czciciele Świętego Michała Archanioła, który chce walczyć o dobro i zawsze staje po stronie Boga, tym który zwycięża w świecie i zwycięża w nas” - mówił we wstępie do Mszy św. ks. Dariusz Wilk, przełożony generalny księży michalitów.
„Być może tutaj pośród nas są ci, którzy mają tę łaskę być po raz pierwszy w tym niezwykłym miejscu, ale z pewnością większość pośród nas, już po raz któryś, jest w tym duchowo niezwykłym klimacie, przy sercu bijącym miłością Matki, a dziś także w obecności znaku figury św. Michała Archanioła, odczuwalnej duchem, sercem jego obecności” - mówił w homilii ks. Robert Ryndak.

„Czy dobrze czujemy się w obecności naszej Królowej? - pytał w ks. Ryndak - Myślę, że tak, bo świadczy o tym dziś nasza tu obecność, odwaga, siła, ale nade wszystko Boża łaska, która sprawiła, że nasze kroki dzisiaj przyprowadziły nas tutaj, Boża łaska, która sprawia, że otwierają się nasze serca, a z tych serc wypływają nasz sprawy, jakże często trudne, których nie rozumiemy, króle nas przytłaczają, które spowalniają nas w drodze ku niebu, które zatrzymują, albo wręcz cofają. Przybywamy tutaj, by z odwagą popatrzeć na nasze chore dusze, tak często zranione przez chorobę, duchową dżumę, grzech, słabość, grzeszne przyzwyczajenia, nałogi. Prosimy, aby ten cud, który miał miejsce w Kanie, i dziś stał się udziałem każdego z nas, żeby Bóg przemienił to, co jest codziennością, co symbolizują stągwie z wodą, w wino swego błogosławieństwa i łaski”.

o. Stanisław Tomoń, http://www.jasnagora.com

zdjęcia https://www.facebook.com/michalici/