CZAS MOC – tajemnica wędrówki św. Michała

„Zatrzymujemy się na stacji. Rafał potrzebuje kawy. Jakoś wcale mnie to nie dziwi. Dla mnie to prawdziwy heros. Prowadzi samochód, odbiera telefony, planuje kolejne etapy peregrynacji. I prawie nie śpi. Najciekawsze, że na jego twarzy rzeczywiście nie widać najmniejszych oznak zmęczenia. Może faktycznie jest, jak mówi? Może…

– Za czwórkę – przy kasie Rafał wyjmuje portfel, aby zapłacić za paliwo. – I dwie kawy jeszcze bym prosił.
– Pan jest księdzem? – wypala nagle niespodziewanie kasjerka stacji.
– Tak, jestem… – nie mniej niż ja zaskoczony jest i Rafał. Nie ma na sobie koloratki. Ubrany jest jak zwykły, przeciętny świecki mężczyzna. Ciemno szary sweter. Pod nim jasnoniebieska koszula. Czarne spodnie, sandały na nogach. Raczej nic nadzwyczajnego. A już na pewno nie wyróżniającego z tłumu.
– Po samochodzie poznałam… – dziewczyna ruchem głowy wskakuje na stojący przy dystrybutorze bus. Rzeczywiście, mało typowe auto. Z syrenami na dachu. Ze zdjęciem groty na włoskim Półwyspie Gargano (miejscu, objawień świętego Michała Archanioła) na tylnych drzwiach. I gigantycznym wizerunkiem postaci świętego Anioła na boku auta. – Bo widzi ksiądz… Ja jestem z tej parafii, gdzie był tej nocy święty Michał. Ale od wieczora aż do teraz miałam dyżur na stacji. I nie mogłam przyjść go powitać. Ani nawet pożegnać.

– Spokojnie, dziecko… – Rafał widzi, że dziewczyna jest wyraźnie poruszona.
– A tak bardzo chciałam go zobaczyć… – młoda ekspedientka nie ma nawet odwagi spojrzeć w twarz płacącemu za paliwo księdzu.
– Chodź ze mną zatem – oznajmia z pogodnym uśmiechem Rafał. – Chodź, chodź…
– Naprawdę?… – dziewczyna jest ewidentnie zaskoczona. Takiej propozycji raczej się nie spodziewała. Pospiesznie wybiega zza lady. Przed wyjściem cofa się jeszcze, by zawołać donośnie. – Robert! Wychodzę na minutkę. Zastąpisz mnie na kasie?! Proszę!

Podchodzą do samochodu-kaplicy. Rafał dostojnie i z wyuczonym pietyzmem otwiera tylne drzwi. Po chwili go widać. W pełnej krasie. Tak blisko, jak nigdy wcześniej. Dziewczyna nic nie mówi. Tylko patrzy. Nie takiego zakończenia dyżuru się spodziewała. Pan Bóg zrobił jej niesamowity prezent. Posługując się – a jakżeby inaczej – wiecznie wypoczętym Rafałem.

– Mogę go dotknąć? – pyta nieśmiało.
– Jasne. Proszę. Twoi parafianie też go dotykali. Czemu masz mieć gorzej? – z ust Rafała nie schodzi uśmiech. Widać, że i jego wzrusza ta scena.

Dziewczyna z czcią dotyka figury. Po chwili przy samochodzie-kaplicy pojawiają się inni. Przypadkowi kierowcy, którzy akurat zatrzymali się na tej samej stacji. Część podchodzi, część przygląda się wszystkiemu z bezpiecznego dystansu”.

Czas mocy – tajemnicza wędrówka św. Michała, s. 30-31

Ta książka to pierwsza w Polsce odważna i niezwykle udana próba opisu niezwykłego fenomenu, jakim jest peregrynacja wiernej kopii figury św. Michała Archanioła z cudownej groty objawień z sanktuarium w Monte Sant’ Angelo.

Autor Stefan Czarniecki, który jest dziennikarzem Telewizji Republika, z mistrzowską precyzją i lekkim piórem czyni czytelnika obserwatorem i uczestnikiem tajemniczej wędrówki św. Michała po Polsce. Wartkość akcji, znakomity styl i forma żywego reportażu sprawiają, że czytający poznaje kulisy tego charyzmatycznego wydarzenia i przekonuje się, że niebo rzeczywiście na ziemi dotyka ludzkich serc. Świetny styl i żywe tempo akcji, interesujące dialogi czynią tę pozycję fascynującą lekturą dla każdego czytelnika.

Format książki: 14,9 x 21 cm
Ilość stron: 270
Wkładka zdjęciowa: 64 strony
Oprawa: twarda zszywana

Cena: 49 zł + koszty wysyłki
Przy zakupie minimum 5 sztuk: wysyłka gratis

Duże rabaty dla księgarni
Realizacja zamówienia: 
Sekretariat Peregrynacji Figury św. Michała Archanioła (kom. 513-288-993)